U'Bares

U'Bares

Księdza Jerzego Popiełuszki 26, Rzeszów

Rewolucja udana?: NIE

Czy wciąż otwarta: NIE

Telefon: 782 133 367

Adres e-mail: Brak

Strona internetowa: Brak

Opis restauracji

„Kuchenne rewolucje” to program, który nieustannie zaskakuje widzów. Magda Gessler dokonała już wielu metamorfoz w różnych lokalach znajdujących się w Polsce. Kobieta nigdy się jednak nie poddaje i dalej jeździ po kraju, aby pomagać właścicielom restauracji. W 4 odcinku 11 sezonu widzowie mogli obserwować poczynania Magdy Gessler w Rzeszowie.


Włoski zamysł restauracji


Restaurację o nazwie „U’Bares” w Rzeszowie prowadziło polsko-włoskie małżeństwo. Anna i Pierro przez kilkanaście lat mieszkali we Włoszech, gdzie kobieta zdobyła wiedzę i doświadczenie w gastronomii. Przeszła wiele kursów, dlatego uważała, że jest gotowa, aby założyć własny biznes. Swoje marzenia zrealizowała po powrocie do Polski i właśnie w taki sposób powstała restauracja „U’Bares”. Para bardzo szybko przekonała się jednak, jak trudne jest prowadzenie lokalu. Do ich kuchni przychodziło mało gości, a jeśli już ktoś się pojawił – często zwracał zamówione dania. Anna była oburzona zachowaniem Polaków, którzy jej zdaniem nie znają się na prawdziwych włoskich potrawach. Małżeństwo zdecydowało się poprosić o pomoc Magdę Gessler.


Rewolucja zakończona porażką


Po przyjeździe do Rzeszowa znana restauratorka miała wiele zastrzeżeń do pracy właścicieli. Przede wszystkim zwróciła uwagę na jakość serwowanych potraw i używanych do ich przygotowania składników. Mimo to kobieta zgodziła się przeprowadzić rewolucję. Zmianie uległo przede wszystkim menu oraz wystrój lokalu. W karcie pojawiły się potrawy łączące kuchnię włoską z polską, co nie spodobało się Annie i Pierro. Gdy Magda Gessler wróciła do ich lokalu po kilku tygodniach była rozczarowana pracą właścicieli. Nie wydała rekomendacji ich restauracji, ponieważ para nie zastosowała się do wielu wskazówek. Okazało się, że przeczucia znanej restauratorki co do tego miejsca były słuszne, ponieważ niedługo po zakończonej rewolucji lokal został zamknięty.

Zobacz w telewizji

Brak emisji
Dodaj komentarz
Twoja ocena:
Kamil
2 miesiące temu
Rzeczywiście akcent i gesty śmieszne i dziecinne. Ale ludzie nie obrażajcie.
Anna Halinaka
3 miesiące temu
Właścicielka dupsko wyżej nosi niż sra. Zwykła chamska Polska kuchta. Mężusia sobie też dobrała. Myśli jedno z drugim, że są nie wiadomo kim, a są nikim. Upadli? I bardzo dobrze! Truciciele nie powinni mieć restauracji. Takie chamy zresztą też. A tu...mamy dwa w jednym. I to razy 2.
Anna
4 miesiące temu
Prawda jest taka że jej mąż był śmierdzącym skurwielem . Zwalał całą pracę na nią i oglądał się za innymi kolesiami i kobietami. Ona nie mogła być ani pewna jego ani mieć w nim oparcia. No sorry ale lepiej było by jej samej ale niestety należy do tych kobiet które potrzebują napleta obok żeby czuć się wartościowe . A takie kobiety no są dość ubogie osobowo . Jednak gdyby jej brzydal włoski nie szukał niewolnicy tylko był by przeciwienstwem polaczka łysego i miała by w nim oparcie to by resturacja przetrwala
AnnaLidiaMarzec
4 miesiące temu
Ta właścicielka to żałosne, zakompleksione babsko, które znając życie wielu Polaków zagranicą pewnie żyje od miesiąca do miesiąca, klepie bidę i bierze zasiłki na pietnascioro dzieciuchow. Beztalencie, bezguście i chamski charakter. I te jej wściekanie się na pokaz. Żałosne. Dobrze, ze upadli, bo to co podawali to dno dla świń.
Monika
10 miesięcy temu
Ten odcinek był kabaretowy. Najlepsza była właścicielka, która udawała Włoszkę :) Jej akcent, gestykulacja i zwroty "nasz region" rozbawiły mnie do łez. Jakieś potworne kompleksy musi mieć ta kobieta.