Folklor

Folklor

Roosevelta 6, Jastrowie

Rewolucja udana?: TAK

Czy wciąż otwarta: TAK

Telefon: 512 384 512

Adres e-mail: Brak

Strona internetowa: Brak

Opis restauracji

W jednym z odcinków „Kuchennych rewolucji” Magda Gessler miała okazję odwiedzić restaurację o nazwie „Folklor”, znajdującą się w Jastrowiu. Jest to małe miasteczko w województwie wielkopolskim. Właścicielami lokalu są Natalia i Szymon, którzy od dawna marzyli o otworzeniu takiego biznesu.

Początki „Folkloru”

Małżeństwu udało się znaleźć właściwe miejsce i odpowiedni personel do obsługi ich wymarzonej restauracji. Knajpa została otwarta przy głównej drodze, dlatego nikt nie podejrzewał, że w przyszłości może mieć problemy z brakiem klientów. Niestety pomimo dogodnej lokalizacji i wyjątkowej atmosfery panującej w „Folklorze”, opinie gości co do tego miejsca nie były korzystne. Problem zwiększał się poprzez złą współpracą właścicieli z personelem, którzy nie potrafili się porozumieć. W związku z tym młode małżeństwo postanowiło zgłosić się do programu, a z pomocą ruszyła im Magda Gessler.

Wiejski klimat „Folkloru”

Restauracja wydaje się idealnym miejsce na odpoczynek dla osób jadących na Mazury. Jest to duża knajpa, wokół której można spotkać różne zwierzęta. Na jej terenie znajduje się również plac zabaw, który cieszy oko nie jednego dziecka. Wygląd „Folkloru” przypadł do gustu również Magdzie Gessler, ponieważ kobieta postanowiła zachować jego wystrój. Podczas rewolucji niewiele zmieniło się we wnętrzu poza dodaniem kilku ciepłych barw. Większe zmiany dotyczyły menu, w którym za sprawą restauratorki pojawił się dzik.

Jakie efekty po zmianach?

Magda Gessler zaproponowała kilka zmian w „Folklorze” i spróbowała pojednać właścicieli z personelem, aby polepszyć ich wzajemne relacje. Jakiś czas po opuszczeniu tego miejsca, wróciła tam, aby zobaczyć, czy małżeństwo posłuchało jej sugestii. Knajpa zrobiła bardzo dobre wrażenie na restauratorce, która oceniła ją pozytywnie. Nazwa lokalu pozostała taka sama, delikatnie zmieniło się jego wnętrze i menu. Najważniejsze, że w „Folklorze” pozostał ten sam wyjątkowy klimat, który można było poczuć już wcześniej. Dzięki metamorfozie, restauracja zdobyła więcej gości i zyskała przychylne opinie.

Zobacz w telewizji

Brak emisji
Dodaj komentarz
Twoja ocena:
HARNAS
Ocena: 1
9 miesięcy temu
BYLEM TRZY RAZY - ZA PIERWSZYM - BYL WOLNY STOLIK I PO JEGO ZAJECIU ZLOZYLEM ZAMOWIENIE PRZY BARZE OBOK WEJSCIA DO POWIEM KIBLA . SMAKOWALO MI JEDZENIE -PIEROGI RUSKIE , KTORE TEZ TAM JEDLISMY BYLY ROBIONE NA WIDOKU I SMACZNE BYLY . ZA DRUGIM RAZEM CIUT SMAK PIEROGOW SPADL JUZ NIE BYLO WIDAC KOGOS BY JE ROBIL - NA STOLIK KROCIUTKO CZEKALISMY - TRZECIM RAZEM MAKABRA - ZADNYCH WOLNYCH STOLIKOW ( czas - PO SWIETACH GRUDNIOWYCH 2021 ) KOLEJKA DO KASY PRZY KTOREJ ZAMAWIAJA LUDZIE DANIA DO STOLIKA ORAZ LUDZIE KUPUJACY NA WYNOS CHLEBY I KIELBASY , PRZEZ KOLEJKE PRZECISKAJA SIE LUDZIE DO KIBLA A PRZEZ TYCH WSZYSTKICH KELNERKI WYNOSZACE ZAMOWIONE DANIA Z KUCHNI DO STOLIKOW . MAKABRA I NIEESTETYCZNIE . ALE KWIATEK DOPIERO PRZY KASIE ZAMAWIAMY JEDZENIE A TU PYTANIE O NR STOLIKA - ALE STOLIKOW NIE MA BO SIEDZA PRZY NICH LUDZIE CZEKAJACY DLUGO NA ZAMOWIONE JEDZENIE . TO PYTAM SIE JAKI JEST SENS STANIA LUDZI W KOLEJCE SKORO NIE MA STOLKIOW ALBO JAKI JKEST SENS ZAMAWIANIA SPRZEDAZY DAN SKORO CZEKANIE JEST BARDZO DLUGIE . DLACZEGO NIKT NIE ZROBI PORZADKU WZOREM INNYCH RESTAURACJI - JAK JEST PELNO NIE WPUSZCZA SIE GOSCI - ZWALNIA SIE STOLIK WCHODZA NASTEPNI A TU BAJZEL . COS REKI SZEFA BRAK I POMYSLUNKU - KASE UMIEJSCOWIC GDZIE INDZIEJ - PIECZYWO I KIELBASY ORAZ WSZYSTKO INNE SPRZEDAWAC GDZIE INDZIEJ , MIEJSCE WYNOSZENIA POSILKOW NA SALE ZMIENIC - NIE NOSIC JEDZENIA OBOK WEJSCIA DO OTWARTEGO NIERAZ KIBLA - PRZESTAWIC SIE NA DRUGA STRONE - JESLI TO MA BYC RESTAURACJA TO NIECH NIA BEDZIE A NIE SKLEP SLOIKOWOSPOZYWCZY , EWENTUALNIE ROZDZIELIC OBIE STREFY . CHLEB KUPIONY TAM BYL DOBRY - ALE NIE REWELACYJNY -ZA 14 ZLOTYCH . REASUMUJAC RACZEJ JUZ TAM NIE ZAJADE BO DODAM , ZE CENY SA DOSYC WYSOKIE A ZA TAKIE CENY POWINIENEM BYC OBSLUGIWANY PRZY STOLIKU .
Ola
Ocena: 2
3 lata temu
Zupa pomidorowa to mistrzostwo, porcji drugiego dania olbrzymie, na pierogi też nie mogę narzekać. Pyszne i ogromne. Ceny z lekka wysokie ale warto zapłacić za takie jedzonko.
Ania
Ocena: 1
3 lata temu
Byłam tam trzy razy i mi się.nie podobało zamówiłam ruskie pierogi które raz były surowe (Niestety na wynos) .Drugim razem ruskie pierogi były posypane koperkiem (farsz też miał w sobie koperek). Po zwróceniu uwagi pani za barem o tym ze.zamawialm pierogi ruskie A nie koperek nakszyczala na mnie że tu się tak podaje i jak mi się nie podoba to mogę zmienić lokal .Raz w roku zajezdzam tam jadąc na urlop tylko dlatego że mój syn lubi tam zupę pomidorową. .Ale ja nieatety nic tam dla siebie nie zamawiam .A szkoda .........

Ostatnio dodane

Zobacz wszystkie