Bistro Gniecione

Bistro Gniecione

Poprzednia nazwa: Pierogarnia u Marty

Rtm. W. Pileckiego 1, Nowogard

Rewolucja udana?: NIE

Czy wciąż otwarta: TAK

Telefon: 729 323 374

Adres e-mail: Brak

Strona internetowa: Brak

Opis restauracji

W jednym z odcinków „Kuchennych rewolucji” Magda Gessler wybrała się do miasta położonego w północno-zachodniej Polsce. Odwiedziła „Pierogarnię u Marty”, znajdującą się w Nowogardzie. Oprócz pierogów, o których świadczyła sama nazwa lokalu, można w nim było zamówić także krokiety czy danie dania składające się z zupy i drugiego dania.

Początki lokalu

Właścicielem miejsca odwiedzonego przez Magdę Gessler jest Waldek, który przez wiele lat pracował w różnych restauracjach na tzw. zmywaku. W końcu postanowił otworzyć własny biznes, ale przez brak wystarczających środków, stać go było jedynie na skromny bar z pierogami. Mężczyzna długo zastanawiał się nad nazwą lokalu i ostatecznie doszedł do wniosku, że damskie imię brzmi znacznie lepiej, dlatego nazwał go „Pierogarnia u Marty”. Marta to jego siostra, która pomagała podczas otwierania lokalu. Później znalazła jednak lepiej płatną pracę i pozostawiła brata samego w barze. To pogłębiło problemy finansowe właściciela, który już wcześniej narzekał na niskie dochody.

Co trzeba poprawić?

Po przyjeździe do lokalu Magda Gessler dokładnie sprawdziła jego stan i możliwości. Była załamana wyglądem kuchni i zaplecza, gdzie panował straszny bałagan, a na półkach można było znaleźć przeterminowane produkty. Jedzenie, które restauratorka zamówiła w tym barze również nie przypadło jej do gustu. Pierogi uznała za niejadalne i powiedziała, że czuć, iż serwowane potrawy są nieświeże.

Sposób na poprawę

Obserwując pracę w lokalu Gessler stwierdziła, że właściciel powinien spędzić więcej czasu z siostrą, co mogłoby im pozwolić na osiągnięcie lepszych relacji. Z tego powodu rodzeństwo udało się na wspólny trening taneczny, który dodał im energii i chęci do pracy. W tym samym czasie lokal przeszedł dużą zmianę. Przemalowanie ścian na ciepłe kolory sprawiło, że przestał przypominać zwykły bar mleczny. W środku pojawiły się lustra i grafiki, co również ociepliło wnętrze lokalu.

Zmiany w menu

Zgodnie z założeniem właściciela, ceny w barze nadal są przystępne dla każdego klienta. Nie zmieniło się również to, że w menu królują pierogi. W karcie pozostał także zestaw dnia, który codziennie jest inny. Po wizycie Magdy Gessler „Bistro Gniecione” wprowadziło wiele nowych potraw, wśród których znalazły się m.in. różne rodzaje pierogów jak np. pierogi ruskie czy pierogi z kurczakiem i brokułami. Ponadto do karty wprowadzono kołduny z baraniną i naleśniki z twarogiem oraz z dżemem.

Nieudana rewolucja

Wszystkie zmiany zaproponowane przez Magdę Gessler wydawały się dużą szansą dla lokalu. Niestety po jej powrocie do „Bistra Gniecionego”, restauratorka przeżyła rozczarowanie. Sałatkę, którą zamówiła uznała za niedoprawioną, natomiast w pierogach wyczuła olej. Kobieta wyraziła niezadowolenie, ale właściciel obiecał, że dokona kolejnych zmian i poprawi swoją kuchnię.

Dodaj komentarz
Twoja ocena:

Ostatnio dodane

Zobacz wszystkie